ciekawostki



Patrzysz na archiwalną wersję wątku "ciekawostki" z forum pl.regionalne.wroclaw





Piotr - 6 Kwi 2004, 10:20

czy ktos zna jakies ciekawostki, tajemnice lub nierozwiazane zagadki we
wroclawiu ???


toster - 6 Kwi 2004, 11:19

czy ktos zna jakies ciekawostki, tajemnice lub nierozwiazane zagadki we
wroclawiu ???



Tak, ktoś podpieprzył mi tuje z ogródka. Policja do dziś dnia nie rozwiązała
tej zagadki.
Tomek


p.k - 7 Kwi 2004, 02:16

odpowiadajac osobie podajacej sie jako Piotr wymyslilem co nastepuje:

czy ktos zna jakies ciekawostki, tajemnice lub nierozwiazane zagadki we
wroclawiu ???



http://www.eksplorator.os.pl/7.htm


Adam - 8 Kwi 2004, 08:40

czy ktos zna jakies ciekawostki, tajemnice lub nierozwiazane zagadki
we
wroclawiu ???



Obawiam sie , że na tej grupie wielu ciekawostek o Wrocławiu nie
znajdziesz .
Ta grupa służy do wszystkiego tylko nie do pisania o mieście .
Gdybyś potrzebował informacji o knajpach ,sklepach to zawsze możesz
liczyć na pomoc kolegów.
Zobacz na mój post z 4 kwietnia "Dlaczego samoloty lądują pod prąd" .
Przyszło około 30 odpowiedzi ale każda nie na temat.
Niestety grupowicze słabo znają prawdziwy Wrocław (no ale są uwiązani do
kompów, więc to zrozumiałe).
Poczytaj forum na gazeta.pl to zobaczysz ,że znajdziesz tam dużo więcej
informacji o Wrocku.
Zaczął się sezon rowerowy i mam w planie parę eskapad np na linię
bunkrów nadodrzańskich.
Tydzień temu szukałem białych łąk pierwiosnkowych.
Wszystkie tajemnice o podziemnych przejściach na razie chowam dla siebie
(może kiedyś powstanie książka).
O tunelu w pobliżu kolumny króla Fryderyka II  też słyszałem od kobiety
, na  której posesji znajduje się wejście.



Pooh - 8 Kwi 2004, 09:11

Zaczął się sezon rowerowy i mam w planie parę eskapad np na linię
bunkrów nadodrzańskich.



Może zamiast biadolić o tym, że nic tu nie można się dowiedzieć to
podzielisz się swoimi informacjami?
Obserwuję ten wątek bo sam chciałbym się czegoś ciekawego dowiedzieć -
kombinuję też gdzie tu w okolicach Wrocławia wybrać się na dwudniową
wycieczkę rowerową.
Twój post w tonie "nic tu się nie dowiesz bo są tu same buraki, ja coś wiem
ale też ci nie powiem" jest trochę bez sensu.

Pozdrawiam licząc na to, że jednak zechcesz się podzielić swoją wiedzą.
Pooh


zbisa - 8 Kwi 2004, 14:21

Obawiam sie , że na tej grupie wielu ciekawostek o Wrocławiu nie



znajdziesz .
nie ma to jak zdanie autorytetu... :-(
sam biadolisz na straz miejska itp. a innym patyk w oko, bo o Wroclawiu nie
pisza???

Ta grupa służy do wszystkiego tylko nie do pisania o mieście .
Gdybyś potrzebował informacji o knajpach ,sklepach to zawsze możesz liczyć



na pomoc kolegów.
to tez jest potrzebne (zupelnie prawdopodobne, ze innym - nie Tobie)

Niestety grupowicze słabo znają prawdziwy Wrocław (no ale są uwiązani do



kompów, więc to zrozumiałe).
slabo - powiadzasz... prawdziwy Wroclaw...

Wszystkie tajemnice o podziemnych przejściach na razie chowam dla siebie



(może kiedyś powstanie książka).
specyficzna cecha charakteru... specyficzna...

skoro tak dobrze znasz miasto, wiesz tyle ciekawych rzeczy o nim to nie badz
egoista i pisz o tym - podziel sie z nami swoja wiedza.
zbisa


-ZED- - 8 Kwi 2004, 18:07

Hej!

tej zagadki.



O - zobacz... Ja zgubiłem klucz i do dzisiaj się nie znalazł. ;-)
| Dla porządnych facetów ciało kobiety to faktycznie świętość,
| którą traktują z większym lub mniejszym nabożeństewm :-)
Np. Sataniści. <Mikołaj Milewicz




Adam - 11 Kwi 2004, 07:50

| Obawiam sie , że na tej grupie wielu ciekawostek o Wrocławiu nie
znajdziesz .
nie ma to jak zdanie autorytetu... :-(




Skoro z Ciebie taki autorytet to wskaż kilka postów ( wsród 9 000 z
ostatniego miesiąca , które można nazwać "ciekawostki o Wrocławiu" .
Jeśli znajdziesz 9 będzie to 1/10 procenta postów na grupie.
Czy uważasz ,że nieuprawniony jest mój pogląd , że wielu ciekawostek o
Wrocławiu na grupie nie znajdzie ?

sam biadolisz na straz miejska itp.



Działania straży miejskiej we Wrocławiu to właściwy temat na grupę.
A że ciekawi on wielu wrocławian świadczy fakt, że na wrocławskim forum
wyborczej stanowi on jeden z piętnastu działów.
I nie mów mi że biadolę , bo akurat w wątku o straży "biadoliliśmy"
obydwoje (dziwiło mnie skąd u Ciebie taka miłość do SM)
No ale straż coś tam dla Ciebie (lub sąsiadów) załatwiła wiec ich
broniłeś.

a innym patyk w oko, bo o Wroclawiu nie
pisza???



Jeśli nie piszą to patyk (moze zaczną trochę więcej pisać)
Generalnie nie lubię wsadzać patyków ludziom bez powodu.
Ale jeśli w chęci sprowokowania do pisania o Wrocławiu widzisz tylko
patyk, to może odebrałeś to zbyt osobiście ;-)

| Ta grupa służy do wszystkiego tylko nie do pisania o mieście .
| Gdybyś potrzebował informacji o knajpach ,sklepach to zawsze możesz
liczyć
na pomoc kolegów.
to tez jest potrzebne (zupelnie prawdopodobne, ze innym - nie Tobie)



Dlatego nie protestuję tylko ubolewam. ;-(

| Niestety grupowicze słabo znają prawdziwy Wrocław (no ale są
uwiązani do
kompów, więc to zrozumiałe).
slabo - powiadzasz... prawdziwy Wroclaw...



Mam na myśli Wrocław od podszewki , ,taki jaki opisuje Neo.
Wrocław z historią pisaną na ulicach.
Wrocław widziany nie z arterii komunikacyjnych , ale Wrocław nieznany.
Jeśli ktoś myśli ,że Wrocław można poznać z auta lub na pieszo to
proponuję troche matematyki.
Wrocław to 293 km kwadratowe, aby poznać każdy zakątek o rozmiarach 100m
x100 m to trzeba odwiedzić 30 000 miejsc.
Myślę że odwiedziłem ok 20 000  , jeśli uwzglednić niedostępne ogródki
działkowe i zakłady przemysłowe to juz niewiele miejsc czeka na moje
odwiedziny.
A przecież są podwórka mniejsze niż 100 arów.
Znam podwórko o rozmiarach kilku arów na którym znalazłem studnię z 1729
roku (niestety nie objęta opieką ,jest coraz bardziej dewastowana) może
historycy o niej nie wiedzą ;-)
Muszę schować resztki metalowej kopuły bo jak złomiarze wyniuchają to
będzie po zabytku.

| Wszystkie tajemnice o podziemnych przejściach na razie chowam dla
siebie
(może kiedyś powstanie książka).
specyficzna cecha charakteru... specyficzna...



Bardzo specyficzna.
Cecha każdego odrywcy.
Nie będę rozsiewał plotek dopóki sam nie spenetruję.

nieruchomości.
Nie mam upoważnienia do upowszechniania tych informacji, a nawet jeśli
bym miał, to zdaję sobie sprawę , że po weryfikacji okazałoby się, że są

Ponieważ jest bardzo miłym uczuciem posiadanie wiedzy jaką nie dysponują
inni, pozwól ,że na razie sam się będę cieszył swą znajomością tych
tajemnic.
Proponuję wsiąść na rower zrobić 10 000-100 000 km a wiele ciekawostek
wpadnie wam w oko.
Dobrym sposobem jest kupno aparatu cyfrowego i jeżdżenie z zadartą głową
(nie polecam dla początkujących rowerzystów-no ale po paru tysiącach km
będziecie jeździli bez trzymanki ;-)  )
Warto też zwiedzić torowiska (można znaleźć najstarsze tory w Polsce) .
Można też poszukać najstarszych torów tramwajowych we Wrocq (jeżdziły po
nich jeszcze tramwaje konne)
Można poszukać najstarszego Dworca kolejowego w Polsce ( tego z lat
1842-1856 zanim wybudowano Dworzec Główny-zresztą i wycieczka po
korytarzach Dworca Głownego też jest lekcją historii)
Można poszukać obrotnicy na Dworcu Dolnośląskim.
Można policzyć mosty i wiadukty (szczególnie ciekawe są wszystkie
pozostałości po zwalonych mostach).
Można poszukać resztek pałacu Juliusa Schottlandera (niestety tydzień
tenu stwierdziłem dewastację przedostatniego kawałka podłogi. oraz
wycięcie drzew , w których była schowana pewna tajemnica. ;-)))
Można poszukać jedynego brodu we Wrocku.
Można znależć "domy ludzi mieszkających na wodzie" .
Dostać się do nich można tylko łodzią , dzięki temu straż miejska nic o
nich nie wie .
Gdybym wypaplał gdzie to usunięto by ich tak jak usunieto cyganów z
obozowiska na Rakowcu.

skoro tak dobrze znasz miasto, wiesz tyle ciekawych rzeczy o nim to
nie badz
egoista i pisz o tym - podziel sie z nami swoja wiedza.



Nie jestem egoistą, od dwóch lat śledzę grupę z nadzieją zdobycia i
wymiany informacji o tajemniczym  Wrocławiu.
Liczyłem ,że prw będzie źródłem informacji o przyszłych wydarzeniach ( w
przeciwieństwie do gazet , które zazwyczaj relacjonują wydarzenia
minione)
Ale prw jest rodzajem książki telefonicznej oraz miejscem do
dyskutowania na wszelkie tematy luźno lub wcale nie związane z
Wrocławiem ( tematy polityczne i społeczne dominują )
Na dowód lista najpopularniejszych tematów z tego roku :
     741   [gazeta] Za rower pod sąd
     676   korwin na senatora
     435   Wybory do Senatu - 28 marca - gdzie mozna oddac glos?
     347   Parada zboczków we Wrocku...:(
     288   www.parade.pl
     202   a co tam
     198   Linux u Brata Alberta...
     195   kiedy spotkanie grupowe?
     184   Kursy przedmałżeńskie
     154   Przeczytajcie -mozna pasc ze smiechu!!!
     153   Fotki ze spotu ;)
     140   OŚWIADCZENIE - Spotkanie grupy PRW ...
     132   Przekłuwanie_we_Wrocławiu?=
     132   Janusz_Korwin-Mikke_na_senatora_w_niedzielę_28_marca?=
     125   [RFD] Piwko grupowe
     117   Militaria.pl - czy Państwa to nie irytuje?
     116   ROTFL! na PRW mamy cancel bota :
     105   Jaki jest taki jest, ale CZACHO jest the best !!!!!! :)))
     105   22 % na internet
     103   WIELKA PROŚBA - zakochałem się?

Ja z tych tematów wybrałem pierwszy, bo według mnie tak na prawdę to
tylko on zasługiwał na miejsce na grupie.
No ale ilość postów do następnych tematów pokazuje, że albo potrzeby
kolegów są inne albo na grupie pisują ludzie słabo znający Wrocław.
Zobacz jakie zainteresowanie wzbudziła moja próba pisania o Wrocławiu
sprzed dwóch tygodni :
"Gdzie białe łąki " z 26 marca.
Zainteresowanie = 0.
Bo kto tam we Wrocławiu wie , że w samym mieście mamy park krajobrazowy?
Bo kto wie , że są miejsca, w których planuje się otwarcie rezerwatu
przyrody?

Dlatego nie widzę sensu abym  się tu produkował pisząc o Wrocławiu ,
lepiej czas poświęcić na poznawanie miasta.
Obecnie fotografuję peryferia a dokładnie pałace i dwory, wyszukuję
poniemieckie pomniki, napisy itp.
W zeszłym roku pisałem trochę o ciekawych miejscach żeby rozruszać grupę
(padały takie słowa --no wreszcie coś o Wrocławiu, albo "dawno takiego
wątku nie było" i wiele w podobnym tonie.
Padały propozycje wspólnych eskapad ( z powodu mozliwości mojej pani nie
zabieramy się na szybkie rajdy rowerowe).
Patrzę na termometr bo może wyskoczymy dziś lub jutro na linię bunkrów
nadodrzańskich ( mam fajna mapę z zaznaczonymi kilkoma bunkrami).
Interesujace są również potężne bunkry na lini Widawy
http://wroclaw.magma-net.pl/FortMiejskie.htm  to tylko kilka z nich.
Niektórych nie wolno fotografować ;-)))
Nie byłem jeszcze na bunkrach w Pawłowicach.
Słabo znam przepiękny bunkier ( a może dwa) w Polanowicach oraz na
Lisiej Górze.
Wybieram się na wycieczkę (nielegalną) kanałami do podziemnego Wrocławia
(korytarze 2 metrowe-- trzeba uważać na burzę bo może być
niebezpiecznie)
Ostratnio poszukiwałem willi marszałka Geringa oraz parku Geringa (są we
WrocQ choć oddalone od siebie około 20 km)
Będę szukał fortu nr 44 który odbiła z rąk radzieckich spadochronowa
grupa Hacker (ciekawe po co to poświęcenie)
Interesują mnie groby partyzantów w Lesie Mokrzańskim (może ktoś zna
lokalizację ?)


Pooh - 11 Kwi 2004, 13:29

Nie jestem egoistą, od dwóch lat śledzę grupę z nadzieją zdobycia i
wymiany informacji o tajemniczym  Wrocławiu.



Nie chce mi się komentować całego tego postu bo dużo można by pisać, ale tu
gościu przegiąłeś bo przeczysz sam sobie.
Najpierw piszesz, że nie podzielisz się informacjami (z różnych powodów) a
teraz, że liczyłeś na wymianę informacji. Nie wiem jak chcesz się wymieniać
skoro żadnej posiadanej informacji nie chcesz udostępnić.
Widzisz - Piotr może też wie coś ciekawego, chce o tym pogadać, zagadnął co
inni wiedzą, a Ty wylatujesz z tekstem jak z piaskownicy "wiem ale nie
powiem". Skoro sam nie chcesz się podzielić informacjami to co się dziwisz,
że od innych niczego się nie dowiadujesz?!

Pozdrawiam
Pooh


-ZED- - 11 Kwi 2004, 16:03

Hej!

 

I nie mów mi że biadolę , bo akurat w wątku o straży "biadoliliśmy"
obydwoje (dziwiło mnie skąd u Ciebie taka miłość do SM)



Czy prawdą jest, że utrzymanie jednego strażnika kosztuje więcej,
niż stworzenie dodatkowego etatu dla Policjanta? Tak czytałem - zatem -
utrzymywanie straży to wywalanie kasy podatników w błoto.


Krzysiek\(?\) - 11 Kwi 2004, 16:20

Witam
Widze, ze dyskusja zaczela oddalac sie od glownego tematu, niestety.
W zwiazku z tym proponuje temat Plac Grunwaldzki i jego domniemane
podziemia. Owszem wiekszosc powie ze to bajki, ale moze jednak nie do konca,
w poblizu placu znajduje sie jeden z duzych schronow przeciwlotniczych, moze
podziemia nie znajduja sie pod samym placem, moze ich lokalizacja powinna
byc przesunieta troche w strone tego obiektu? Tyle z jednej strony, a z
drugiej dlaczego nie pod placem, w okresie budowy lotniska, mimo bombardowan
i ostrzalu artyleryjskiego w podziemiach obecnej politechniki, a dokladnie w
piwnicach produkowano amunicje i stropy wytrzymaly, wiec moze jednaj. Sama
okolica placu tez jest dosc ciekawa, mimo dosc ekskluzywnego charakteru
dzielnicy (liczne kamienice zamieszkane przez kadre uczelni i lekarzy) w
wielu podworkach mozna odnalezc liczne fabryczki lub zabudowania
warszatatowe.
Zapraszam do dyskusji, moze cos ciekaweg z niej wyniknie.

Pozdrawiam K(?)


-ZED- - 12 Kwi 2004, 04:02

Hej!

Widze, ze dyskusja zaczela oddalac sie od glownego tematu, niestety.



Nic podobnego. "Głównym tematem" są "ciekawostki" - a czyż nie jest jedną
z nich to, że strażnik najprawdopodobniej kosztuje więcej, niż Policjant?


Adam - 13 Kwi 2004, 03:10

| Zaczął się sezon rowerowy i mam w planie parę eskapad np na linię
| bunkrów nadodrzańskich.
Może zamiast biadolić o tym, że nic tu nie można się dowiedzieć



Wysoce niestosowna uwaga.
Każdy z nas chciałby czegoś ciekawego dowiedzieć się na grupie, ale mało
kto decyduje się skrytykować to co się z prw dzieje.
Jeśli zrobi to ktoś nowy , to dostaje po uszach ,że za krótko jest na
grupie.
Czytaj dalej w poście zbisy do mnie "coś o autorytecie".
Starzy bywalcy tego nie krytykują bo skoro tyle wytrzymali ma prw to
znaczy że obecny kształt grupy im odpowiada.
Nie było moim celem namawianie do pisania ciekawych rzeczy o Wrocławiu,
bo nie wierzę, że można wten sposób namówić kogoś kto nie ma o czym
pisać.
Ale zostawmy ten wątek bo mogę rozpętać jeszcze jedną niepotrzebną
dyskusję.
Ja nie biadolę tylko , krótko poinformowałem Piotra ,że szkoda czasu na
czytanie setek tysięcy postów na prw w nadzieji poznania ciekawostek ( a
tym bardziej tajemnic) Wrocławia.

to
podzielisz się swoimi informacjami?



Piotr musiałby precyzyjnie postawić pytanie.

informacji.

mieście posiada Piotr.

Obserwuję ten wątek bo sam chciałbym się czegoś ciekawego dowiedzieć -
kombinuję też gdzie tu w okolicach Wrocławia wybrać się na dwudniową
wycieczkę rowerową.



Do tego nie potrzeba znajomości tajemnic Wrocławia (wrecz przeciwnie ) ,
trzeba by poznać np. tajemnice Gór Sowich ;-)

Twój post w tonie "nic tu się nie dowiesz bo są tu same buraki,



To jest nie fer z Twojej strony.

ja coś wiem
ale też ci nie powiem" jest trochę bez sensu.



Może trochę bez sensu, ale w większości ma sens  ;-)))
Musi być chętne audytorium, aby chcieć się produkować.
Próbowałem poruszyć jedną z największych ciekawostek miasta, słynne na
całą Polskę białe łaki przebiśniegowe i nikt nawet nie dopisał jednego
posta.

Pozdrawiam licząc na to, że jednak zechcesz się podzielić swoją
wiedzą.



Musi być coś za coś , inaczej szkoda czasu, lepiej ten czas poświęcić na
eksplorację miasta.
Przeczytaj dwie pierwsze odpowiedzi na post Piotra a zobaczysz czego
ludzie oczekują i jaką wiedzą się dzielą.


Adam - 13 Kwi 2004, 04:00

| Nie jestem egoistą, od dwóch lat śledzę grupę z nadzieją zdobycia i
| wymiany informacji o tajemniczym  Wrocławiu.
Nie chce mi się komentować całego tego postu bo dużo można by pisać,
ale tu
gościu przegiąłeś bo przeczysz sam sobie.



To ty przeginasz i to drugi raz.
Czy nie zgadzasz się z tezą że grupa jak dotąd nie służy wymianie wiedzy
o starym (lub nieznanym) Wrocławiu ?
Wiesz ile wątków w zeszłym roku o ciekawych miejscach we wrocku
zapodałem.
Wiesz ile w tym roku (może już nie o tajemnicach) ale o mieście zacząłem
wątków ?
Przeczytaj 30 odpowiedzi na mój wątek o Wrocławskim lotnisku z 26 marca
i zobacz czy ktoś wnióśł jakąś wiedzę o Wrocławiu czy były to tylko
głupie żarty.

Najpierw piszesz, że nie podzielisz się informacjami (z różnych
powodów) a
teraz, że liczyłeś na wymianę informacji.



Jeszcze raz .
Są informacje , które moi znajomi posiadają ale ich nie publikują do

Są informacje , które nie wierzę ale chcę wierzyć tzn nie sprawdzam ich
na razie aby się nie rozczarować.
Naprawdę to bardzo przyjemne uczucie wierzyć ,że wie się o czymś o czym
inni nie wiedzą.

Nie wiem jak chcesz się wymieniać
skoro żadnej posiadanej informacji nie chcesz udostępnić.



A jesteś gotów wymieniać się ze mną informacjami ?  ;-)))
A znasz kogoś z prw poza Neo , kto pisał tu o ciekawostkach starego
Wrocławia ?
A czy pamiętasz moje posty o karczmie Rzym , o starym młynie na
Jarnołtowie , o uroczysku i pałacu  w Gałowie.
O grodziskach we Wrocku , o Szańcu Szwedzkim , o ruinach wieży
widokowej, o wysadzonych bunkrach, o zakopanym pomniku króla Fryderyka,
o porzuconym w lesie pomniku radzieckim o Szańcu Pandory itd ?
Idź do lasku na Rakowcu i spytaj pana który go systematycznie przekopuje
czy nie zechciał by się z tobą podzielić wiedzą co tam można znaleźć ;-)
Wejdź na górę na Oławką i spytaj dlaczego mieszkancy góry tak się boją
intruzów.

Widzisz - Piotr może też wie coś ciekawego, chce o tym pogadać,
zagadnął co
inni wiedzą, a Ty wylatujesz z tekstem jak z piaskownicy "wiem ale nie
powiem".



Nie zrozumiałeś.
Chodziło mi o to , że te największe tajemnice są trzymane przez ludzi w
tajemnicy.
Ot choćby z powodu , że ludzie boją się aby im nie rozkopano posesji.
Inni boją się amatorów eksploatorów.
Jeszcze inni pracują nad zagadką w nadzieji , że będą słynni jak coś
znajdą.
Ot choćby przykład z soboty .
Znałazłem koło fosy przy pałacu w Ślęży ( nie mylić z górą lub rzeką-to
miejscowość za Ołtaszynem) miejsce gdzie ktoś szuka czegoś w ziemi.
Znam takie miejsca w lasach, gdzie używa się do tego celu koparek
(ciekawe czy nie ? ).
Znalazłem niedawno tunel pod Wrocławiem, który wygląda jak kanał burzowy
ale jego wylot jest w dziwnym miejscu (pewnie okaże się że to nic
takiego , ale dopóki go nie przejdę stanowi dla mnie tajemnicę.

Skoro sam nie chcesz się podzielić informacjami to co się dziwisz,
że od innych niczego się nie dowiadujesz?!



A nie zamieniłeś przypadkiem kolejności ?
To znaczy czy nie mylisz przyczyn ze skutkiem?

ciągu tygodnia.
Trochę tego złota trafiło na aukcję w Londynie dziesięć lat temu.
Czy ktos wie co stało się z generałami z "afery żelazo" ?
Pewnie odsiedzieli troszkę i teraz żyją sobie dostatnio.
Pozdrawiam.


Adam - 13 Kwi 2004, 04:10

Nic podobnego. "Głównym tematem" są "ciekawostki" - a czyż nie jest
jedną
z nich to, że strażnik najprawdopodobniej kosztuje więcej, niż
Policjant?



Tak ale straż służy dla notabli miejskich a policja nie podlega lokalnej
"wadzy".

Jedyny pożytek ze straży to taki, że mają dużo wolnego czasu (bo jest
ich za dużo) i często na służbie próbują się ukryć w ustronnym miejscu.
Czasem można się z nimi wymienić informacjami o Wrocku.
Ostatnio gdy eksplorowałem osiedle Biskupice Widawskie (jedno z
najbardziej tajemniczych -zobaczcie na planie dlaczego) to trafiłem
strażnika , który chciał ode mnie wyciągnąc informacje na temat
niemieckiego lotniska w Ramiszowie.


Gilbert - 13 Kwi 2004, 05:10

Cytat za:

pl.regionalne.wroclaw.

Starzy bywalcy tego nie krytykują bo skoro tyle wytrzymali ma prw to
znaczy że obecny kształt grupy im odpowiada.



Rozumiem, dlaczego wysnułeś taki właśnie wniosek, ale IMHO jest
przesadzony. Myślę, że większość "starych bywalców" po prostu uznało, że
to walka z wiatrakami, i pomimo tego że od czasu do czasu reagują
ostrymi słowami na sytuację na grupie, uważają, że jest mała szansa,
żeby oblicze grupy radykalnie się poprawiło. A owe ostre słowa to ni
mniej ni więcej po prostu wyraz frustracji i poczcia bezsiły.

Piotr musiałby precyzyjnie postawić pytanie.

informacji.

mieście posiada Piotr.



Poziom wiedzy Piotra (i innych) ujawniłby się dopiero w trakcie dyskusji
o tych esejach.

Musi być coś za coś , inaczej szkoda czasu, lepiej ten czas poświęcić na
eksplorację miasta.



Nie ma w Tobie ani krzty powołania pedagogicznego. ;)


-ZED- - 13 Kwi 2004, 13:04

Hej!

 

Tak ale straż służy dla notabli miejskich a policja nie podlega lokalnej
"wadzy".



Zatem lokalna wadza - jeśli ma ochotę - powinna sobie zrobić ściepę
z własnych środków. Tymczasem - tradycyjnie - wszystko dzieje się od
dupy strony i podatnik dostaje drożej i to wybrakowane usługi.

strażnika , który chciał ode mnie wyciągnąc informacje na temat
niemieckiego lotniska w Ramiszowie.



~~"Dlatego uważam, że Kartagina winna być zburzona" ;-)
| młodyś - nie znasz się... ;-P
Staryś - już nie pamiętasz! ;-P <Michał Koziara




Adam - 13 Kwi 2004, 14:00

Zatem lokalna wadza - jeśli ma ochotę - powinna sobie zrobić ściepę
z własnych środków.



To by była wtedy Straż Przyboczna albo Falanga.

Tymczasem - tradycyjnie - wszystko dzieje się od

dupy strony i podatnik dostaje drożej i to wybrakowane usługi.



Oj i to dużo drożej.
Zwolniono "czerwonych Jasiów " przeprowadzających dzieci przed szkołami
i teraz tę robotę przejeła straż.
Straż organizuje rozmaite pogadanki dla dzieciaków ( o przechodzeniu
przez jezdnię ,o narkotykach itp ) natomiast nauczyciele są
niedoszkoleni w tych tematach.

Dlatego uważam, że Kartagina winna być zburzona" ;-)




A ja bym im dał szufelki do zbierania psich kup z ulic i uprawnienia do
karania mandatami i problem by zniknął po miesiącu. ;-)
No ale przyszłość jest inna , będą siedzieć wygodnie w fotelach i gapić
się w kamery, a jak szef przyjedzie to mają tak sprawnie opuścić słupek
aby jego auto nie musiało się zatrzymywać.

Fryzjer
pytanie o Wasze zdanie - podaję za "SE" - co o tym sądzicie?
wyrywają stare tory tramwajowe na szajnochy
  • lek liverdren
  • dzwonek old phone
  • kod do na krwawe kielichy
  • reymont zyciorys
  • sportowy online
  • Fundacja Uj
  • dragan ilic
  • kolory ścian koralowy
  • naczyniak watroba Forum
  • Spis wiadomości z grup dyskusyjnych : Indeks